Notatka z 12 lipca 2026, 23:30
Skończyłem dzisiaj grać w Gothic 1 i zacząłem Firewatch. Ciekawe doświadczenie, bo akcja jest osadzona pod koniec ubiegłego stulecia w chyba jakimś parku narodowym w USA. Ciekawe, dlatego że wywołało u mnie takie dziwne uczucie zdania na siebie. Jestem sam w ogromnym parku, właśnie zacząłem pracę jako strażnik wypatrujący pożarów. Wkoło nikogo. Mam tylko kontakt przez krótkofalówkę z moją przełożoną. Jeśli coś mi się stanie poza wieżą, moim stanowiskiem pracy, to może po jakimś czasie zaniepokoi to właśnie ją, ale czy ktoś da radę mnie odnaleźć na czas? Chyba w tę pracę jest wpisana zgoda na ryzyko, że nie.
Jakoś nie jestem do tego przyzwyczajony, do takiej dziczy. Nawet jak wyjeżdżam poza miasto i w góry, to chodzę tylko po uczęszczanych szlakach i zazwyczaj mam zasięg w telefonie.